was successfully added to your cart.

Akamatsu (pinus densiflora)

SoZdjęcie pierwsze pokazuje rośline przed formowaniem. Roślina była przycinana przez kilka lat ale nie drutowane gałązki rosły sobie w cały świat. Dokładne przeanalizowanie rośliny pozwoliło mi na wychwycenie wad i zalet .
Wadami takiej formy rolśliny były – bardzo ciężkie i nie dopracowane chmurki, co powodowało zachwianie balansu (roślina przechylała się za mocno w lewo), dlugą pierwszą gałąź z nie odpowiednio wyrastającymi małymi, drobnymi, gałązkami (wyrastały w wewnętrznych częściach załamań) oraz bardzo młoda kora na całej dlugości tej gałęzi (co nie współgrało z całą rośliną), nie wyeksponowane nebari oraz shari, zbyt głęboka donica.
Zaletami były – bardzo ładny ruch pnia, stara kora na calej roślinie, shari po zewnęwtrznej części pnia oraz w górnej części rośliny dobrze rozmieszczone gałęzie.

Po usunięciu pierwszej gałęzi i zrobieniu jina roślina stała się smuklejsza i bardziej kompaktowa. Aby wyeksponować bardziej ruch pnia użyłem metalowego pręta i klocka, które pozwoliły mi na zgięcie pnia bez naruszenia starej kory. W górnej części wstawiłem drewniany klocek dla rozszerzenia zakola pnia.Pozostałe gałęzie u góry wydrutowałem używając jak najmniejszej ilosci drutu i powyginałem według wcześniej obranego planu. Niektóre grube gałęzie ustawiłem na miesjcu za pomocą odciagów. Ponowne ustawienie donicy i rośliny pozwoliło wyeksponować shari oraz w przyszłości nebari – po przesadzeniu do odpowiedniej donicy.

Roślina po przesadzeniu, jednak cześć górną wraz z pączkami i igłami pozostawiała wiele do życzenia. Kolejnymi pracami nad którymi się skoncentrowałem było dopracowanie rozmieszczenia pąków oraz pionowe ustawienie igieł. To wszystko osiąga się poprzez wycinanie pąków oraz przerywanie igieł z roku na rok (pisałem o tym na forum kbp). Bardzo ważną rzeczą rownież jest odpowiednie odżywianie rośliny w czasie pierwszych przyrostów (do wycinania pąków) oraz jesienią.

Bonsai po 1.5 roku od pierwszego przeformowania, z w miarę dopracowaną koroną i formą całej rośliny.

Podsumowując całą prace myślę, że udało mi się połączyć artystyczne spojrzenie na drzewo, połączyć je ze światem przyrody a efektem tego połączenia jest kolejne bonsai, które mam nadzieje będzie mieć przed sobą jeszcze wiele lat życia i ciągłych zmian.
Ostateczna ocenę jednak powierzam wszystkim odwiedzjącym ta stronę, bo to właściwie jedna z ważniejszych kwestii – jak inni odbierają moje pojecie sztuki.

p.densiflora

bonsaimotorworld

Author bonsaimotorworld

More posts by bonsaimotorworld

Leave a Reply